Czarny Sztandar

Niezależna Inicjatywa Anarchistyczna
OFICJALNY KANAŁ INFORMACYJNY

SOS DLA PALESTYNY, SOS DLA FLOTYLLI!

30 Kwietnia 2026

Dzisiejszej nocy izrael porwał uczestników cywilnej misji Globalna Flotylla Sumud na wodach międzynarodowych, u wybrzeży Grecji. 21 łodzi zostało nielegalnie przejętych, a 175 delegatów porwanych. Wśród nich jest również Polka, Magdalena Górska. Działania izraela to akt piractwa i rażące naruszenie prawa międzynarodowego. Teraz czas na masową mobilizację i sprzeciw!

Mamy już dość bezkarności Izraela! Wychodzimy na ulicę polskich miast, aby domagać się od polskich władz pociągnięcia Izraela do odpowiedzialności.

Żądamy sankcji i embargo - bo nie godzimy się na współfinansowanie ludobójstwa.

Żądamy wsparcia Palestyńczyków - domagajmy się od Państwa i Unii Europejskiej rozwiązań i wsparcia na poziomie instytucjonalnym.

Żądamy aresztowania zbrodniarzy wojennych - polskie państwo ma do tego narzędzia i musi je wykorzystać.

Żądamy zagwarantowania korytarza humanitarnego, ochrony wszystkich uczestników porwanej Flotylli Sumud i zintensyfikowania działań dyplomatycznych na rzecz zakończenia ludobójstwa, okupacji i blokady.

WOLNA PALESTYNA! ZATRZYMAĆ LUDOBÓJSTWO! UWOLNIĆ PORWANYCH TOWARZYSZY!

SOLPALESTYNA

1 MAJA NA PRADZE - Stop Gentryfikacji i wyzyskowi!

29 Marca 2026

🛠 W tym roku przemaszerujemy przez jedną z warszawskich dzielnic, będącą centrum walki klasowej. Z jednej strony wielu pracujących w tej okolicy jest zmuszonych do pracy na podstawie umów śmieciowych, co prowadzi do trudnej sytuacji finansowej. Niektóre lokalne sklepy i firmy zatrudniają ludzi bez umów, często kradnąc im pensje. Z drugiej strony, narasta gentryfikacja, planowana głównie przez miasto pod auspicjami „rewitalizacji”.

🏢 Podczas gdy ceny mieszkań rosną, a setki osób żyją w warunkach poniżej standardu, lokalna dzielnica próbuje sprzedawać budynki deweloperom, próbując przyciągnąć do dzielnicy więcej zamożnych ludzi – co groteskowo nazywają „mix społeczny”. 1 maja nie jest dla nas świętem czysto symbolicznym: to upamiętnienie walki ludzi pracy o godne warunki pracy, których wielu ludziom nadal brakuje. Uważamy, że godziwe warunki życia, możliwość utrzymania się, a nie tylko harować by płacić czynsz a wzbogacić spekulanta, to kolejny obszar, o który trzeba walczyć. Dlatego zapraszamy do wspólnego świętowania 1 maja❤️🖤

🍹Po naszym marszu udamy się gdzieś na piknik, odpoczniemy, porozmawiamy i nawiążemy kontakty. Więcej informacji wkrótce!

1MAJA

O Nas

Jesteśmy grupą niezrzeszonych anarchistów i antyfaszystów, których połączyła wspólna wizja świata wolnego od przymusu i hierarchii. Nie funkcjonujemy jako formalna organizacja z zarządem czy statutem. Zamiast tego, tworzymy otwartą i elastyczną sieć osób, które z entuzjazmem dzielą się swoimi przemyśleniami i aktywnie sprzeciwiają się wszelkim formom dominacji, ucisku oraz autorytaryzmu.

Nasza działalność koncentruje się na analizie i komentowaniu bieżących wydarzeń społecznych i politycznych, a także na tworzeniu własnej publicystyki. Dążymy do przedstawiania perspektyw, które często są pomijane lub celowo marginalizowane w głównym nurcie mediów.

Wierzymy, że edukacja i swobodna wymiana myśli są kluczowe w budowaniu społeczeństwa opartego na solidarności, autonomii i prawdziwej sprawiedliwości społecznej. Dlatego też nasze działania obejmują również obecność na manifestacjach i ulicach, gdzie aktywnie wyrażamy nasz sprzeciw i wspieramy ruchy społeczne.

Biblioteka

Czy jestem Anarchistą?

Anarchizm to nie chaos. To wiara w zdolność ludzi do samoorganizacji.

Słowo "anarchizm" często budzi niepokój, kojarząc się z chaosem i brakiem porządku. Jednak prawdziwe oblicze anarchizmu jest zupełnie inne. Nie chodzi o rozbijanie szyb czy burzenie wszystkiego dookoła. Anarchizm to przede wszystkim wiara w naszą wspólną zdolność do organizacji, do wzajemnego wspierania się i do tworzenia sensownego życia bez potrzeby narzucania nam czegokolwiek z góry.

Pomyśl o codzienności. Kiedy ostatnio uczestniczyłeś w grupie sąsiedzkiej, która wspólnie dba o lokalny park lub organizuje wymianę rzeczy, by nic się nie marnowało? A może wspierasz kooperatywę spożywczą, gdzie członkowie razem decydują o zakupach i zarządzają dystrybucją żywności, bez udziału wielkich korporacji? Albo gdy razem ze znajomymi tworzycie otwarty projekt edukacyjny w internecie, dzieląc się wiedzą bez opłat i hierarchii? To są właśnie te momenty, w których wcielamy w życie anarchistyczne zasady – autonomię, wzajemną pomoc i oddolną inicjatywę. Działamy, bo widzimy potrzebę, nie dlatego, że ktoś nam kazał.

Anarchizm nie odrzuca porządku, ale dąży do porządku tworzonego przez samych ludzi, z ich własnej woli. Sprzeciwia się natomiast władzy, która opiera się na przymusie, kontroli i hierarchii, tej, która mówi ci, co masz robić, bez twojej zgody i bez względu na twoje potrzeby. Mowa tu o biurokratach, politykach czy korporacjach, które często podejmują decyzje wbrew interesom większości, a w imię własnych korzyści.

Wyobraź sobie społeczeństwo, w którym decyzje podejmowane są wspólnie, na zasadzie porozumienia, a nie narzucane przez nielicznych. Gdzie ludzie współpracują ze sobą, aby zaspokajać swoje potrzeby, a nie rywalizują o zasoby. Gdzie zamiast wszechobecnej kontroli i regulacji, panuje zaufanie i odpowiedzialność. To jest właśnie dążenie anarchizmu – do świata, w którym każdy z nas ma realny wpływ na swoje życie i otoczenie, bez ulegania arbitralnym nakazom.

Bycie anarchistą to niekoniecznie przynależność do jakiejś partii. To raczej sposób patrzenia na świat, sposób myślenia o wolności i odpowiedzialności. To kwestionowanie władzy, która rości sobie prawo do dominacji nad nami, a jednocześnie aktywne poszukiwanie i tworzenie alternatywnych rozwiązań w naszym codziennym życiu. To także wyjście na ulice i manifestowanie, gdy widzimy niesprawiedliwość. Nie czekamy na "wielką rewolucję", ale staramy się żyć wolniej i tworzyć wolne przestrzenie tu i teraz – w naszych wspólnotach, w naszych relacjach, w każdym naszym działaniu.

Anarchizm to zaproszenie do budowania świata opartego na równości, solidarności i swobodzie, świata, w którym ludzie wspólnie decydują o swojej przyszłości.

Twoja wolność to ich zysk

Liberalizm obiecuje wolność, ale daje ją tylko bogatym.

Liberalizm mówi, że wolność jednostki jest najważniejsza. Ale nigdy nie mówi, że tą jednostką jest zawsze ktoś, kto ma ziemię, kapitał, władze i ochronę państwa. Liberalizm zawsze sprzeda ci bajkę o wolnym rynku, o równych szansach i "sukcesie" jako nagrodzie za twoją ciężką pracę.

Ale kiedy to ty próbujesz sięgnąć po tę ich wolność, okazuje się nagle, że ktoś już ustawił planszę tej gry. Gdy ty pracujesz oni zarabiają. Gdy ty bierzesz kredyt oni dziedziczą kolejną kamienicę. Gdy ty masz wolność słowa oni mają media.

W liberalizmie pozwalają ci mówić do momentu, w którym nie zagrażasz ich zyskom. To tak, jakbyś miał prawo protestować, ale tylko do chwili, gdy nie zablokujesz drogi. Liberalizm jest "tolerancyjny" do momentu w którym im się to opłaca.

Anarchizm nie chce pseudo "wolności" w której masz wybór między dwiema firmami chce życie bez przymusu. Jednocześnie nie dąży do równości wobec prawa, ale do końca prawa, które istnieje po to, by sankcjonować i utrwalać wyzysk. W tym miejscu trzeba zaznaczyć, że nie oznacza to bezprawia. Anarchizm odrzuca prawo odgórne, a w zamian proponuje ład oparty na dobrowolnych zasadach, wzajemnym szacunku i odpowiedzialności zbiorowej.

Nie chcemy demokracji liberalnej ani innych "wspaniałych zamienników", lecz wspólnot, które same o sobie decydują. Liberalizm ma na celu cie zreformować bo to właśnie liberalizm pozwala, by garstka miała wszystko, a reszta cieszyła się, że ma cokolwiek. Liberalizm ma na celu pokazać ci twoje miejsce w szeregu i postawić mur dla twojej "wolności".

Naród dla bogatych

Dlaczego nacjonalizm jest narzędziem w rękach władzy?

Od dziecka uczą nas dumy z bycia obywatelem danego państwa, dumy ze swojej flagi. Wmawiane jest nam, że naród to rodzina, a ojczyzna to matka. Mamy być gotowi umrzeć za "ojczyznę", nawet jeśli ta ojczyzna nie zrobiła nic, byśmy mogli w niej godnie żyć.

Politycy, dziennikarze, media – nikt z tych grup nie odpowiada, dla kogo tak naprawdę jest ta ojczyzna. Bo w momencie, gdy polityk każe ci śpiewać hymn, to nie dlatego, że zależy mu na twoim losie, lecz chce, żebyś milczał, żebyś nie pytał, czemu jego dziecko studiuje za granicą, a ty masz zapieprzać na śmieciówce.

Nacjonalizm nie jest miłością do ziemi. To kij, którym bije się klasę pracującą, żeby nie zauważyła, kto realnie ją okrada. Nacjonalizm to ideologia, która każe ludziom walczyć między sobą na podstawie granic, które narysowali kiedyś królowie, kapitaliści i generałowie. To fałszywa tożsamość, która narzuca się tym, którzy mają najmniej, żeby nigdy nie próbowali podnieść wzroku ku tym, którzy mają wszystko. Pracownik z Łomży ma mniej wspólnego z prezesem z Warszawy niż z robotnikiem z Kijowa, Berlina czy Stambułu, bo i jeden, i drugi wie, jak smakuje przepracowana noc i jak wygląda pusty portfel pod koniec miesiąca.

Nacjonalizm robi z biednych ludzi żołnierzy, wyborców, fanatyków. Każe im bronić "narodu", który w praktyce oznacza interesy polityków, oligarchów i korporacji. Kiedy ktoś ci mówi: „Imigranci zabiorą ci pracę”, to realnie pyta, kto zbudował system, w którym trzeba konkurować o prawo do życia. Anarchiści od dawna mówią, że ojczyzna to fikcja. Prawdziwa wspólnota rodzi się z solidarności, nie granic. Emma Goldman pisała: „Patriotyzm to ostatnie schronienie łajdaka” – bo kiedy nie masz już nic do zaproponowania ludziom, sprzedajesz im sztandar i dumę z bycia biednym, ale przynajmniej za "wielkim narodem”

W świecie, gdzie jedni mają wille i armie, a drudzy stoją w kolejce po leki, nacjonalizm to broń klas wyższych. To sposób, aby biedni nie zauważyli, kto naprawdę trzyma ich za gardło. Dlatego w anarchizmie nie jest tylko odrzucenie granic, a odrzucenie klas, władzy, mitów, które mają na celu dzielić ludzi. Jednocześnie, mówiąc to, anarchizm nie rzuca słów na wiatr, a proponuje rozwiązania. Zamiast narodów – wspólnota, zamiast granic – solidarność, a zamiast przemocy klasowej – rewolucja. Trzeba pamiętać, że siła nie leży w hymnie ani w orle na paszporcie, ale leży w tym, że stajesz ramię w ramię z drugim człowiekiem. Nie ma znaczenia, czy mówisz tym czy innym językiem, nie ma znaczenia, jaki ktoś ma kolor skóry czy pochodzenia. ŻADEN CZŁOWIEK NIE JEST NIELEGALNY!

Archiwum Pisma "Iskra"

Pobierz archiwalne i bieżące numery w formacie PDF:

Iskra Nr 6 (2026)

Temat: Imperialna przemoc wobec Wenezueli! Polityka agresji Trumpa.

POBIERZ PDF

Iskra Nr 5 (2025)

Temat: Polski trotyl i ludobójstwo w Gazie. AboTak oblana kwasem.

POBIERZ PDF

Iskra Nr 4 (2025)

Temat: Flotylla zatrzymana! Deportacja za wykroczenia.

POBIERZ PDF

Iskra Nr 3 (2025)

Temat: Morderstwo w Palestynie. Masowy militaryzm.

POBIERZ PDF

Iskra Nr 2 (2025)

Temat: Stop faszyzmowi. The Base - narzędzie Kremla.

POBIERZ PDF

Iskra Nr 1 (2025)

Temat: Konfederacja Rasistów. Ułaskawienie faszyzmu.

POBIERZ PDF

Wesprzyj nasze działania

Podoba Ci się nasze działanie? Pomóż nam trzymać linię!

Zebrane środki idą na druk materiałów, sprzęt do nagłośnienia, organizację wydarzeń i codzienne funkcjonowanie oddolnych inicjatyw. Nie robimy tego dla kasy. Robimy to, bo wierzymy w solidarność i równość, ale wszystko niestety kosztuje, dlatego potrzebujemy Waszego wsparcia!


Postaw nam kawę

Media & Kontakt

Jesteśmy obecni w sieci. Obserwuj nas, by być na bieżąco:


Kontakt E-mail

Dla zachowania prywatności korzystamy z bezpiecznej poczty Proton.

[email protected]

Publikacje

Wszystkie publikacje!

Koniec rożawy jaką znamy?

1 Listopada 2026

W związku z porozumieniem między Syryjskimi Siłami Demokratycznymi, a rządem syryjskim oficjalnie Autonomiczna Administracja Północnej i Wschodniej Syri (pot. Rożawa) przestała istnieć.

Rożawa została zmuszona do ugięcia się pod wpływem ataków ze strony dżihadystycznego HTS, wspieranego przez Turcję. Rząd syryjski dokonywał czystek w Aleppo i nie tylko. SDF (Syrian Democratic Forces) opuściło terytoria należące w większości do arabów, którzy byli częściowo przeciwni Rożawie i cofnęło się do obrony Kurdyjskich enklaw.

Pomimo zaciekłych walk siły Kurdyjskie zostały zmuszone do podpisania porozumienia, które, warto to zazwycznaczyć, nie stawia Kurdów w złej sytuacji, gwarantuję Kurdom uznanie ich języka i tożsamości narodowej, część SDF zostanie włączone w skład syryjskiej armii.

Aktualnie Kurdowie mają sytuację polityczną najlepszą w całej historii Syrii. Kurdowie będą dalej prowadzić walki na arenie politycznej, przy jednoczesnej możliwości powrotu do walki zbrojnej, kiedy ich zagwarantowane prawa nie będą przestrzegane.

Rożawa była projektem, który pokazał, że demokracja bezpośrednia jest możliwa, nawet w warunkach wojennych. Choć nie była ona idealna, to była ważnym krokiem w ruchu rewolucyjnym, przede wszystkim w rewolucji kobiet. Walka Kurdyjek się nie skończyła, a pełna autonomia Rożawy jest cennym doświadczeniem dla tych walk.

Şehîd namirin!

Do Pobrania

Wszystkie nasze materiały do pobrania!

ZIN Czym jest Anarchia?

W tm zinie znajdziesz odpowiedź na te jakże proste ale i zawiłe pytanie "czym jest anarchia"?

POBIERZ PDF

ULOTKA: Co gdy robisz na śmieciówce?

W tej ulotce dowiesz się co możesz zrobć gdy pracujesz na umowie śmieciowej

POBIERZ PDF

Rekrutacja

Chcesz dołączyć do ruchu? Wypełnij formularz poniżej!